Uzupełnienie luki inwestycyjnej w gospodarce odpadami zajmie kilka lat

22.09.2021

Autor artykułu: Piotr Toborek

Brakuje nam spalarni, brak mocy na spalanie odpadów resztkowych oceniam na około 3 mln ton, dramatycznie brakuje nam biogazowni, kompostowni do odpadów zielonych, profesjonalnych instalacji do doczyszczania i dosortowywania surowców - wylicza Artur Pielech, prezes firmy FBSerwis podczas EEC 2021 w Katowicach.

Jesteśmy w czasie procedowania projektów ustaw dotyczących wdrożenia rozszerzonej odpowiedzialności kaucyjnej i systemu kaucyjnego. O ocenę wprowadzanych rozwiązań poprosiliśmy prezesa firmy FBSerwis Artura Pielecha.

- Gospodarka odpadami niestety jest coraz droższa, więc naturalne jest, że rząd – zresztą zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej – chce wprowadzić rozszerzoną odpowiedzialność producentów i system kaucyjny – podkreśla nasz rozmówca.

Jak mówi, chodzi o to, by zmusić producentów do ograniczenia wprowadzania na rynek opakowań, a także, by te wprowadzane nadawały się do przetworzenia i przekazania z powrotem do obiegu.

- System kaucyjny ma dodatkowo zachęcić wszystkich konsumentów do tego, aby ten odpad, a właściwie surowiec, trafił w miejsca dla niego przeznaczone - dodaje.

Spytany o koszty wiążące się z wprowadzeniem ROP prezes FBSerwis mówi, że nie znając szczegółów rozwiązań i projektów rozporządzeń trudno dokonywać takich szacunków.

– Jest pewna nadzieja, że samorządy, które otrzymają część wpływów z systemu, będą mogły wpłynąć w pewnym stopniu na ograniczenie opłat za odpady, z drugiej strony nie ma pewności, czy ta zmiana odbije się na cenach produktów.

(...)

Cały artykuł oraz rozowa wideo dostepne w Portalu Samorządowym.